O nas

Hodowla Avia Cerasis mieści się na północnym Mazowszu. Mieszkam w małym mieście wśród pól i lasów, wraz z dwoma wspaniałymi staffikami.
Kynologia była moją pasją od wczesnego dzieciństwa. Zawsze chciałam zajmować się psami, a ze wszystkich dziedzin z tym związanych najbardziej pasjonowała mnie nie praca lekarza weterynarii czy szkoleniowca, ale właśnie hodowla. Własne psy mam od roku 1999 - początkowo kundelki, nie mniej kochane od obecnych psów rasowych. W międzyczasie przez mój dom przewinęły się też różne inne psy – angażowałam się często w pomoc bezdomnym zwierzętom, zbiórki funduszy na ich utrzymanie oraz byłam domem tymczasowym dla kilku psiaków w potrzebie. Bardzo pomogło mi to w uzyskaniu wiedzy na temat pracy psami problemowymi.

Psia pasja zadecydowała w kwestii mojego wykształcenia zawodowego. Jestem absolwentką studiów inżynierskich na Wydziale Nauk o Zwierzętach warszawskiego SGGW, kierunek zootechnika, specjalność "hodowla małych zwierząt użytkowych i amatorskich". Moje praktyki zawodowe również związane były z psami – odbyłam je w hodowli staffików "Penn-Staff" u Ewy Matczak pod Warszawą – były one dla mnie kopalnią wiedzy, której nie można zdobyć z żadnej książki czy internetu. Uczęszczałam również na studia podyplomowe "Pies w społeczeństwie - hodowla i zachowanie" na tym samym wydziale i uczelni, z praktyką w gabinecie weterynaryjnym dr Magdaleny Balawejder "Bonifacy" w Makowie Mazowieckim, który gorąco polecam. Obecnie sama rozpoczynam działalność edukacyjną w dziedzinie kynologii - społecznie i zawodowo.

Mój pierwszy staffik pojawił się jesienią 2009 roku i jest ze mną do dziś – to błękitny BAILEYS Sama Słodycz, w domu zwany Bucem lub Cycusiem. Jest dla mnie kwintesencją temperamentu tej rasy, i to on sprawił, że na zabój zakochałam się w tej rasie – w ich niewyczerpanej energii, emocjonalności, ogromnej miłości, żywiołowości, a przy tym psotnym usposobieniu i niepowtarzalnym poczuciu humoru, którego nie spotkałam dotychczas u żadnych innych psów. Mawia się, że w staffiku albo zakochamy się od pierwszego wejrzenia, albo od razu będzie działał nam na nerwy – ja należę do tego pierwszego przypadku.

Po wielu przygotowaniach, wizytach w kilku hodowlach i na wystawach, po rozmowach z wieloma hodowcami, zapadła decyzja o pojawieniu się w domu pierwszej suczki, która miała być założycielką mojej hodowli. W lipcu 2012 Christophe Cordel (hodowla Hot King Staff) zaproponował mi półroczną sunię na warunek hodowlany. Tak trafiła do mnie Hot King Staff HONEY WILD – w domu Honey, Hania, Halinka. To z nią stawiałam swoje pierwsze kroki na wystawach, zaczynając od Alec Waters Memorial – Wystawy Klubowej Terierów Typu Bull we wrześniu 2012 w Zakroczymiu. Właściwie to Honey, dzięki doskonałemu przygotowaniu przez hodowcę do prezentacji na ringu, nauczyła mnie wystawiania, choć wciąż jeszcze dążę w tej materii do perfekcji.

Wiosną 2014 roku, po wypełnieniu warunków związanych z umową hodowlaną, Honey stała się moją własnością, a zarazem pierwszą suką hodowlaną w mojej hodowli. Uzyskała również tytuły Championa Polski (7 wniosków CWC, w tym od sędziów hodowców rasy takich jak i Najlepszej Dorosłej Suki - Zwycięzcy Klubu TTB w Polsce 2014; przeszła pozytywnie testy zdrowotne pod kątem L-2-HGA i HC (katarakty dziedzicznej) oraz dysplazji stawów biodrowych i łokciowych. Jest wolną od alergii suczką o temperamencie prawdziwego teriera, a zarazem kochającą ponad wszystko ludzi, zwłaszcza dzieci. Z niecierpliwością czekam na narodziny pierwszego miotu z przydomkiem Avia Cerasis.

Wychodząc z założenia, że każdy pies, champion czy przeciętnej urody kundelek, jest przede wszystkim przyjacielem w codziennym życiu człowieka, postanowiłam w swoich planach hodowlanych na pierwszym miejscu postawić zdrowie hodowanych psów. Oczywiście psychika i eksterier zwierząt są również ważnymi kryteriami doboru hodowlanego, choćby dlatego, że poważne wady budowy czy wadliwy charakter wpływają na komfort życia psa – ale moim zdaniem to zdrowie jest najważniejsze i to ono najczęściej jest zaniedbywane w hodowli psów rasowych w dzisiejszych czasach. I nie chodzi tu tylko o pojedyncze testy na kilka chorób, ale ogólny stan zdrowotny rozmnażanych osobników, szczególnie w aspektach, które mogą wpływać na sprawność i komfort życia psa, oraz dziedziczyć się na potomstwo, a których to braków nie nadrobią żadne osiągnięcia wystawowe.

Oczywiście Matka Natura jest przewrotna i nie mamy na nią całkowitego wpływu, nigdy w 100% nie przewidzimy stanu zdrowia rodzących się u nas szczeniąt – jednak dołożę starań, aby z hodowli Avia Cerasis wyruszały w świat psy sprawne, zdrowe, radzące sobie w psich sportach, a zarazem urodziwe, jak najbardziej zgodne z wzorcem rasy i o typowym dla staffika charakterze i temperamencie. Bardzo ważne jest dla mnie również znalezienie moim szczeniętom domów, w których będą członkami rodziny, a nie zabawką dla dzieci czy kolejnym okazem w kojcowej "hodowli", który na starość zostanie oddany jak zużyty przedmiot. Zależy mi na kontakcie z nabywcami maluchów i chcę służyć im radą i pomocą w każdej kwestii dotyczącej psów, o każdej porze dnia i nocy. U mnie relacje z nowymi właścicielami szczeniąt nie kończą się z chwilą podpisania umowy – zawsze można zwrócić się z pytaniem, problemem czy po prostu wieściami z życia mojego wychowanka.

Zapraszam do kontaktu mailowego lub telefonicznego wszystkie osoby zainteresowane moją hodowlą i rezerwacją szczeniąt, jak również wszystkich chcących po prostu lepiej poznać tę wspaniałą rasę.